Gdy GA4 twierdzi, że ruch przyszedł skądinąd
Parametry kampanii giną między kliknięciem a żądaniem częściej, niż ktokolwiek sprawdza. Sześć miejsc, w których znikają, i jak odczytać żądanie ze złym źródłem.
Raport mówi „direct”, kampania mówi co innego. Spór o raport nie ma sensu, bo raport jest wynikiem żądania, które kampanię albo niosło, albo nie — a to żądanie da się przeczytać.
Gdzie naprawdę siedzą dane kampanii
dl— adres strony w żądaniu GA4, razem z query stringiem.utm_sourcei reszta są tutaj albo nigdzie.dr— strona odsyłająca, na którą GA4 spada, gdy nie ma UTM-ów.gclidlubwbraidw adresie docelowym dla Google Ads oraz cookie_gcl_aw, które tag z niego zapisuje.cidisid— bo atrybucja należy do sesji, a sesja restartująca się w połowie ścieżki zostaje przypisana od nowa.
Sześć miejsc, w których to ginie
- Przekierowanie gubi query string. Marketingowy skracacz, skok z http na https, reguła
z www na domenę główną, przekierowanie językowe. Każde z nich jest o jedną regułę serwera od tego, by
przekazać ścieżkę i wyrzucić wszystko po znaku zapytania. Porównaj klikany adres z
dlw pierwszym żądaniu. - Strona najpierw przepisuje własny adres. Część witryn sprząta UTM-y przy wczytaniu
przez
history.replaceState. Jeśli zadziała przed tagiem, tag odczyta czysty adres, a kampania przepadnie. Decyduje kolejność, a kolejności żaden raport nie pokaże. - Skok między domenami bez linkera. Przejście na domenę rezerwacji lub płatności bez
parametru linkera zaczyna nowy client ID, nową sesję i odesłanie do samego siebie. Sprawdź
cidpo obu stronach skoku: jeśli się zmienił, jedna osoba właśnie stała się dwiema. - Brak wykluczenia odesłań. Operator płatności odbija użytkownika z powrotem, a GA4
przypisuje konwersję domenie banku. Żądanie po powrocie niesie operatora w
dr— tak znajdziesz to w kilka sekund. - gclid bez cookie za nim. Adres ma
gclid, ale_gcl_awnie zostało zapisane, więc konwersja nie ma się do czego podpiąć. Zwykle zgoda odrzucona w momencie wejścia albo tag, który na tej stronie w ogóle nie działa. - Ponowna atrybucja w obrębie sesji. Odwiedzający klika drugą kampanię przed konwersją i kredyt bierze późniejsze źródło. Nic nie jest zepsute; liczba po prostu nie jest tą, o którą trwa spór.
Tag Master pokazuje strony przejścia w jednej ścieżce z identyfikatorem klienta przy każdej, oznacza client ID zmieniający się w połowie i skok między domenami bez linkera, a identyfikator kliknięcia śledzi aż do cookie linkera i dalej do konwersji.
Procedura, która kończy spór
- Kliknij prawdziwy link kampanii, spoza strony, na świeżym profilu.
- Odczytaj
dlw pierwszym żądaniu. Jeśli UTM-ów tam nie ma, strata nastąpiła, zanim uruchomił się jakikolwiek tag — patrz na przekierowania, nie na GTM. - Zanotuj
cid. Przejdź do konwersji i sprawdź, że nigdy się nie zmienił. - Na każdej granicy domen sprawdź, czy wychodzący link niósł parametr linkera.
- W żądaniu konwersji prześledź łańcuch identyfikatora kliknięcia: był w adresie, jest w cookie, idzie z konwersją.
Czego przeglądarka nie rozstrzygnie
Modele atrybucji, okna wsteczne i przypisanie oparte na danych dzieją się po tym, jak Google ma już dane, i żadne żądanie nie powie, co model z nimi zrobił. Przeglądarka rozstrzyga wejście: czy kampania w ogóle dotarła do żądania. Zacznij od tego — model nie odzyska źródła, które nigdy nie przyszło.
Powiązane poradniki
- Śledzenie wewnątrz osadzonego widżetu
- Jak debugować server-side GTM
- Debugowanie Consent Mode V2: gcs, gcd i naruszenia, których nikt nie łapie
Sprawdź na własnej stronie
Tag Master jest darmowy, nie wymaga konta i nie zbiera żadnych danych.
Dodaj do Chrome — za darmo